Pamiętacie jak przed naszym wyjazdem na pokazy lotnicze w Lesznie, jeden z pilotów 6. Eskadry Lotniczej w ramach reklamy muzeum, zrobił sobie foto z naszą naszywką na kombinezonie w kabinie lecącego F-16? Ta historia ma ciąg dalszy, naszywka Pilskiego Muzeum Wojskowego przekroczyła prędkość dźwięku !!! Dzisiaj już wiemy, że pilotem, który poleciał z naszywką był przyjaciel naszego muzeum, ppłk pil. Łukasz Gradziński - dowódca 6. Eskadry Lotniczej. Naszywka jeszcze raz poleciała w przestworza 5 września tylko, że tym razem ppłk pil. Łukasz Gradziński przekroczył z nią barierę dźwięku. Na potwierdzenie tego wydarzenia otrzymaliśmy pamiątkowy Certyfikat naddźwiękowej naszywki.

Dzięki takim Przyjaciołom nasze muzeum podbija nie tylko ląd ale i przestworza !

Szanowni Państwo ze względu na to, że musimy dokończyć przeprowadzkę muzeum i zwolnić dwa obiekty na starej strefie, kończymy sezon 2022. Warunki atmosferyczne panujące we wnętrzu schronohangarów sprawiają, że konieczne jest zabezpieczenie niektórych eksponatów. W związku z powyższym zamykamy muzeum dla zwiedzających na okres zimowy. Nadchodzące miesiące będą dla załogi muzeum bardzo pracowite. Ten czas poświęcimy na opracowanie nowych plansz i eksponatów oraz reorganizację i rozbudowę ekspozycji. Dzięki temu w nowym sezonie 2023 będzie jeszcze ciekawiej.

Dziękujemy za dotychczasowe odwiedziny i czekamy na Was na wiosnę !

Na zaproszenie kadry i pracowników Szefostwa Służby Czołgowo - Samochodowej Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych dyrektor naszego muzeum Przemysław Olszyński wziął udział w uroczystości oraz seminarium naukowym z okazji obchodów Święta Służby Czołg-Sam.

Pandemia, przeprowadzka i przygotowania do otwarcia muzeum w nowym miejscu sprawiły, że takie tematy jak remonty pojazdów zeszły na dalszy plan. Po otwarciu muzeum i intensywnym sezonie przyszedł czas na trenażer. Prac przy pojeździe nie było, ale przygotowania trwały, zdobyliśmy dokumentację fotograficzną oraz brakujące detale. Remontem trenażera kieruje nasz kolega Adam Stolarek, specjalista od motocykli WSK oraz polskiej motoryzacji z minionych lat. Cywilni użytkownicy w ciągu ostatnich 50 lat dokonali różnych modyfikacji. Po analizie skromnej dokumentacji fotograficznej wiemy co trzeba poprawić, usunąć żeby wszystko było zgodnie z oryginałem. Będziemy publikować relacje z ważniejszych etapów remontu.