Przygotowania do promocji książki i spotkania z Wami idą pełna parą.

Oczyściliśmy drogę kołowania od pasa startowego do schronohangaru nr 2, teraz będziemy mogli bez przeszkód zaholować samolot na miejsce promocji.

Ruszyliśmy również z pracami porządkowymi w nowej lokalizacji, efekt: kilka worków butelek, puszek, stare opony. Najbardziej martwi nas to, że swobodna możliwość dojazdu leśną droga asfaltową od drogi krajowej nr 10 do naszej nowej lokalizacji powoduje, że ludzie podrzucają śmieci. W naszej obecnej lokalizacji przez prawie 10 lat zebraliśmy zaledwie kilka wyrzuconych przez spacerowiczów butelek. Na nowe miejsce jeszcze się nie przeprowadziliśmy a już mamy do wywiezienia pralkę, lodówkę, tapicerkę z samochodu, okna i blat od zlewu kuchennego. Straż Miejska zakłada kamery pułapki, niestety śmieci ciągle przybywa. Jest jednak nadzieja, że to się zmieni, władze miasta wspólnie ze Strażą Miejską szukają rozwiązania tej sytuacji i ograniczenia swobodnego dostępu do schronohangarów, w których mamy tworzyć muzeum.